Blog - Słowni ludzie piszą o content marketingu -

recykling treści
02. 09

Poddaj swoje treści recyklingowi

Regularne tworzenie treści to jedna z ważnych zasad content marketingu. Nie zawsze jednak mamy czas na produkowanie nowego, wartościowego contentu lub po prostu brakuje pomysłów lub weny. A może by tak wykorzystać treści, które powstały już jakiś czas temu i nadać im nowe życie? Recykling i bycie eko w końcu są teraz na w modzie.

Z pewnością nie raz słyszałeś, że najlepsze efekty osiągniesz publikując posty na blogu X razy w tygodniu/miesiącu, przy jednoczesnej promocji i dystrybucji tych tekstów w serwisach społecznościowych lub innych kanałach. Zdarza się jednak, że godzinami wymyślasz tematy kolejnych postów na bloga, siadasz w końcu do pisania i coś idzie nie tak. Warto wówczas posiłkować się wykonaną wcześniej pracą. Przy niskich nakładach możesz zyskać sporo nowego contentu.

Raz wykonany research może posłużyć do stworzenia kilku materiałów w różnych formatach – od wpisu na bloga, przez infografikę, po krótkie video. Trafisz dzięki temu do odbiorców, którzy łatwiej konsumują inne formy przekazu niż jednolity tekst. Każdy format rządzi się swoimi prawami, zatem treść musi być do nich odpowiednio zoptymalizowana [Tweetnij]

Napisz raz, przerabiaj w nieskończoność

Oczywistym jest, że nie ma sensu ponownie publikować tego samego tekstu w niezmienionej formie, chociażby dlatego, że duplikowanie treści niekorzystnie wpływa na ich pozycję w wyszukiwarkach. Warto jednak wykorzystać go do stworzenia nowego, równie wartościowego contentu, bez względu na to, czy jest to wpis z bloga, treść ze strony czy prezentacja. Z postu na bloga możesz np. zrobić infografikę czy prezentację, może też stać się częścią tematycznego e-booka lub raportu. Ten sam content, umiejętnie wykorzystany i podany w różnych formach pozwoli dotrzeć do znacznie większej liczby odbiorców. Może być promowany przez kilka tygodni, zatem bez ogromnego wysiłku możesz zwiększyć widoczność i rozpoznawalność marki.

Dużo zależy też od kontekstu, w jakim pojawiają się dane treści. Weźmy za przykład memy, które, w zależności od tekstu jaki się na nich pojawi, wykorzystywane są przy różnych okazjach, nie zawsze odnoszących się do tego samego zagadnienia czy sytuacji. Znane wszystkim zdjęcie krąży w interncie przez długi czas i, gdy większość o nim zapomina, pojawia się na nowo w nieco innym wydaniu.

Istnieje sporo platform do publikowania contentu, które same w sobie stanowią inspirację do tworzenia odpowiednich treści – nie tylko tekstowych, ale też wizualnych. Jeśli tworzysz wideo, jedynym kanałem jego publikacji nie musi być YouTube czy inny serwis z filmami, ale też twoja strona firmowa, blog czy nawet e-mail wysyłany do subskrybentów.

Recykling contentu jest szczególnie pomocny, gdy całkowicie opuściła cię wena. Jak wykorzystać stare treści w codziennych działaniach?

Posty z bloga

Wpisy na blogu to doskonałe źródło do tworzenia treści wizualnych, a także e-booków, raportów czy postów w serwisach społecznościowych. Jak wykorzystać tekst ponownie?

  1. Stwórz infografikę – nie przenoś jednak na nią pełnej treści z blogowego wpisu. Wybierz najważniejsze dane, krótkie hasła i istotne informacje, dodaj przejrzyste ikony i grafiki spójne z identyfikacją wizualną twojej marki.
  2. Zrób kompilację postów “the best of” z minionego miesiąca/kwartału itp. (zależy od częstotliwości dodawania treści) – stwórz listę z krótkim opisem poszczególnych wpisów i odnośnikami do nich – dzięki temu ponownie wypromujesz starsze treści.
  3. Możesz też zebrać wszystkie dotychczasowe teksty poradnikowe, jakie zamieściłeś na blogu, stworzyć z nich nową listę z krótkimi opisami (np. “34 sposoby na promocję wpisu na blogu”), dodać grafiki, które możesz później wykorzystać do promowania wpisu na Pintereście, Instagramie czy Twitterze. Jeśli natomiast lista była jednym z postów na twoim blogu, rozbij każde z wypunktowanych zagadnień na oddzielne wpisy (pod warunkiem, że dysponujesz odpowiednią ilością informacji na dany temat).
  4. A może prezentacja, którą umieścisz np. na SlideShare? – podobnie jak przy infografice, wybierz najważniejsze informacje i przedstaw je w formie atrakcyjnej dla odbiorcy. Nie przeładuj slajdów tekstem, selekcja treści jest naprawdę ważna.
  5. Skutecznym rozwiązaniem może okazać się e-book w którym zbierzesz serię postów na dany temat, np. opisujących narzędzia usprawniające pracę social media menagera czy posty z serii “Jak zrobić…”, ”Jak napisać…” czy raport, w którym rozszerzysz treści z bloga o dodatkowe dane.
  6. Możesz też wykorzystać stworzone już treści do wysyłki newslettera.
  7. Cenne zdania, uwagi czy informacje z długiego wpisu możesz przedstawić w formie cytatu na dedykowanej grafice, którą zamieścisz na Pintereście lub Instagramie.
  8. Wpis z bloga możesz również nagrać w formie podcastu.
  9. Post może być też podstawą do nagrania video na YouTube. Możesz nagrać siebie, przedstawiającego w skrócie informacje zawarte we wpisie na blogu lub na jego podstawie stworzyć scenariusz krótkiego filmu instruktażowego.
  10. Możesz też pokusić się o napisanie tekstu nawiązującego do wpisu sprzed kilku miesięcy – jak dane zagadnienie można przedstawić po upływie czasu? Co się zmieniło, czego zabrakło wcześniej?
  11. Zdarza się także, że nawet najlepszy tekst zawiera już nieaktualne informacje (np. wpis o serwisach społecznościowych, w których opisane niegdyś funkcjonalności już nie istnieją lub zostały ulepszone). Warto więc wzbogacić go o nowe dane i opublikować ponownie, z adnotacją o dokonanej edycji.

Jak jeszcze wykorzystać gotowe materiały?

  • Infografiki mogą stanowić podstawę do stworzenia videoinfografiki lub animacji, wykorzystującej zawarte w niej dane. Filmy cieszą się coraz większą popularnością wśród odbiorców, zatem może to być kolejna forma dotarcia do internautów. Nawet jeśli nie posiadasz wiedzy technicznej, krótkie filmy z animowanymi danymi możesz stworzyć dzięki narzędziom dostępnym w internecie, również darmowym, jak np. PowToon.
  • Najczęściej zadawane przez (potencjalnych) klientów pytania wykorzystaj do stworzenia wpisu na bloga, szerzej opisującego poszczególne zagadnienia. Jeśli pytań jest sporo, z łatwością stworzysz serię postów, które regularnie mogą pojawiać się na twoim blogu.
  • Jeśli zajmujesz się tworzeniem filmów promocyjnych, nagrywasz relacje z wydarzeń czy filmy instruktażowe, z pewnością nie raz zaliczyłeś jakąś zabawną wpadkę lub nagrałeś śmieszną scenę. Można z nich stworzyć gify, które wykorzystasz później w tekście na blogu lub przypniesz na Pintereście. Krótkie, animowane grafiki cieszą się popularnością i pozwalają na “ocieplenie” tekstu czy nawet samej marki.
  • Podobnie gdy organizujesz webinaria – możesz na ich podstawie tworzyć również posty na bloga (i na odwrót).
  • Bierzesz udział w wydarzeniach branżowych lub jesteś partnerem/organizatorem takich spotkań? Rób podczas nich zdjęcia, kręć video i wykorzystaj je później do stworzenia krótkiej relacji w postaci wpisu na bloga lub video-relacji, którą zamieścisz np. na swoim kanale na YouTube.
  • Udaną kampanię czy działania reklamowe i ich wyniki możesz przedstawić w formie studium przypadku, które opublikujesz na blogu, w postaci infografiki czy chociażby prezentacji.

Zalety ponownego wykorzystania treści

  1. Zmniejszenie kosztów i nakładów czasowych na produkcję nowego contentu. Rzetelny research i stworzenie dobrej treści to baza do produkcji kolejnych formatów.
  2. Możliwość przekazania konkretnych informacji czy ważnych danych na różne sposoby, tym samym – kilkukrotna dystrybucja i “odświeżanie” istotnych treści. Dzięki “recyklingowi” wyprodukowanych materiałów, możesz kierować ruch do jednej strony na kilka różnych sposobów. Nie będzie to już 5 tweetów z tym samym linkiem, tylko podobne treści publikowane na wielu kanałach agregujących treści.
  3. Dotarcie do różnych odbiorców. Konsumujemy treści w różny sposób – jednym łatwiej zaczerpnąć informacje z wpisu na blogu, inni wolą obejrzeć film instruktażowy, jeszcze inni najwięcej zapamiętują z prezentacji czy infografiki, która łączy w sobie konkretne dane z obrazem.
  4. Dodatkowe promowanie raz stworzonych treści. Nie mam na myśli kilkukrotnego wklejania tego samego linku na Twitterze czy Facebooku. Tworząc treści w różnych formach, zwiększamy możliwości ich dystrybucji i promocji. Na innych kanałach mogą pojawić się odnośniki do treści z bloga, a na innych infografiki czy video. Możesz też w nowo tworzonych formatach zamieszczać odnośniki do oryginalnego tekstu, video możesz zamieścić na blogu, a link do prezentacji na LinkedInie (promocja krzyżowa). Poza tym, użytkownicy czasem mogą przeoczyć nowy post na blogu czy wpis w serwisie społecznościowym. Ponowna publikacja danej treści zwiększa szanse na powiększenie grona odbiorców.
  5. Zwiększenie widoczności marki, np. w wyszukiwarkach. Ponowne użycie treści pozwala na stałe tworzenie nowego contentu, co z kolei zwiększa możliwości jego dystrybucji i promocji, a to wszystko przekłada się na lepszą pozycję w wynikach wyszukiwania.

O późniejszym wykrzystaniu danych treści można pomyśleć już na etapie ich tworzenia.

Weźmy za przykład markę odzieżową, która prowadzi bloga tematycznego, aktywnie udziela się w serwisach społecznościowych, a w strategii marketingowej uwzględnia content marketing.

  • Na początku może powstać wpis na bloga “Najmodniejsze spodnie tej jesieni – kolekcja damska”.

  • Kolejnym krokiem może być stworzenie krótkiej prezentacji, w której zestawimy wspomniane spodnie z innymi rzeczami, modnymi w nadchodzącym sezonie lub opiszemy czym dane spodnie się charakteryzują.

  • Na infografice może pojawić się np. zestawienie obecnych trendów z tym, co było modne X lat temu.

  • Można również nakręcić video promocyjne, w którym pojawią się dane spodnie, może jakaś relacja z pokazu mody czy wydarzenia modowego, w której styliści komentują nadchodzące trendy.

  • Warto też stworzyć przykładowe zestawy z tymi spodniami i zamieścić je na Pintereście z odnośnikiem do wpisu na blogu. Opcja druga: stworzenie krótkiego DIY – jak szybko zmienić wygląd tych spodni.

  • Wykorzystajmy też potencjał Instagrama – dodajmy zdjęcia z tagiem odnoszącym się do nowej kolekcji lub krótki film z kilkoma stylizacjami.

Możliwości jest wiele, wystarczy opracować dobry plan działań content marketingowych.
To jak, zaczynasz być eko?

 

Z wykształcenia dziennikarka z zacięciem PR-owym, z zamiłowania copywriterka, od kilku lat związana z marketingiem internetowym. Psujo-naprawiacz, lubi gify i hashtagi, nie wyobraża sobie życia bez czekolady, która zawsze smakuje najlepiej i bez internetu, w którym zawsze błądzi i dociera w zakamarki, o których inni nie mają pojęcia. W wolnej chwili uwielbia ćwiczyć, chodzić po górach i bić rekordy w grach logicznych i zręcznościowych.