Blog - Słowni ludzie piszą o content marketingu -

Po co Ci content marketing?
28. 08

Po co ci content marketing?

Wraz z rozwijającymi się trendami content marketingowymi, wzrastają zasoby i środki przeznaczane na ich wdrażanie. Na rynku amerykańskim 1/3 budżetów marketingowych w sektorze B2B, pożytkowana jest właśnie na CM, a więcej niż połowa marketerów deklaruje zwiększenie tych nakładów w nadchodzącym roku.

Z danych Content Marketing Institute (dotyczących rynku USA) wynika, że większość produktów CM ma podobną skuteczność. Do najbardziej popularnych zaliczamy:

  • studia przypadków
  • webinaria
  • blogi
  • video
  • newslettery
  • ebooki
  • artykuły
  • artykuły gościnne

Dlatego wybierając typ materiałów, jaki zamierzamy przygotowywać i publikować, należy brać pod uwagę to jaką jesteśmy firmą, kim są nasi odbiorcy i jakie cele chcemy osiągnąć.

Od czego zacząć?

Określenie celu to pierwszy krok, jaki należy wykonać rozpoczynając działania w zakresie content marketingu. Zastanów się więc najpierw czy chcesz pozyskać leady czy może wzbudzić zainteresowanie? Wiele przedsięwzięć zakończyło się porażką właśnie dlatego, że nikt nie wiedział dokąd mają one tak naprawdę zmierzać. Nie wystarczy “robić content”, bo ktoś powiedział, że warto. Trzeba wiedzieć po co go robimy.

Jakie cele może realizować CM?

1. Edukacja i wsparcie

Niskie zaufanie klientów do marketerów czy niechęć do pozostawienia danych kontaktowych, to efekty działań marketingowych podejmowanych w minionych latach. Skrzynki zarzucane bezwartościowymi mailami, nieustające telefony… znacie to, prawda? Niektórzy działają w ten sposób do dziś, ale sami wiecie z jaką reakcją się spotykają.

Jedynym sposobem na odbudowanie zaufania i sympatii klientów, jest dostarczanie tego, co jest im faktycznie potrzebne. Z chęcią podadzą swój adres mailowy w zamian za wartościową radę… Tylko tyle i aż tyle.

Doskonałym sposobem na dzielenie się wiedzą są studia przypadków i webinaria. Jeżeli uważasz je za zbyt kosztowne, spróbuj np. z ebookiem. Wrzuć go na swoją stronę www i na kanały SM. Jeżeli chcesz zwiększyć zasięg, możesz zdecydować się na udostępnianie materiału w zamian za tweet (pay with tweet).

2. Budowanie społeczności

Serwisy społecznościowe, takie jak Facebook czy Twitter, przychodzą na myśl jako pierwsze, gdy mówimy o budowaniu społeczności wokół marki lub produktu. Istnieją jednak inne drogi dotarcia do klientów i wysłuchania ich.

Blog pozwala pokazać jaki jesteś (lub jaka jest Twoja marka). Za jego pośrednictwem możesz zapowiadać pojawienie się nowych produktów, edukować potencjalnych klientów lub rozwiązywać ich problemy. Czytaj komentarze i odpowiadaj na nie. Pamiętaj, aby pokusić się o coś więcej niż “Dzięki za komentarz!”. Jeżeli ktoś decyduje się na kontakt z Tobą – uszanuj, doceń i wykorzystaj to.

Dobrym sposobem na budowanie społeczności i umacnianie rodzących się w niej więzi, są materiały video. Są one łatwe w odbiorze, zapadają w pamięć i dosłownie stają się twarzą i głosem Twojej marki. Bez względu na to czy tworzysz kanał na YouTube czy lokujesz video na firmowej stronie, nie zapominaj o nawoływaniu odbiorców do dzielenia się tym materiałem w ich prywatnych społecznościach. Rekomendacje znajomych to nadal jedno z najskuteczniejszych narzędzi marketingowych.

3. Dzielenie się umiejętnościami lub specjalistyczną wiedzą

Każdy może napisać artykuł i opublikować go na własnej platformie. Nikt go nie weryfikuje i nie edytuje. Jeżeli jednak chcemy, aby nasz materiał został umieszczony na łamach zewnętrznego serwisu, musimy zadbać o jego wysoką jakość, bo zostaniemy z niej rozliczeni. Gościnne publikacje uwiarygodniają nas, budują autorytet w danym środowisku, sprawiają, że odbiorcy obdarzają nas większym zaufaniem.

Webinaria są kolejnym sposobem na zbudowanie wizerunku eksperta, ponieważ sesje pytanie-odpowiedź odbywające się na żywo, pozwalają potencjalnym klientom przetestować Cię. To jedna z nielicznych okazji do prawdziwej weryfikacji tego co wiesz, dlatego klienci tak chętnie z niej korzystają. Jeżeli sprostasz zadaniu, Twoja odpowiedź będzie tym, czego oczekiwał pytający, możesz być pewien, że Twoje notowania znacznie wzrosną.

4. Współpraca z wyszukiwarkami

Większość działań w social media to komunikacja z ludźmi, których już znasz. Zdajesz sobie jednak sprawę z tego, że dobry networking nie polega na tym, że na imprezie rozmawiasz wyłącznie z dobrymi znajomymi. W ten sposób grono Twoich potencjalnych klientów czy współpracowników nigdy by się nie poszerzyło…

Dlatego znaczenie wyszukiwarek nie spada i nadal trzeba troszczyć się o to, aby nasza strona była przez nie dobrze postrzegana. Robisz to dostarczając im regularnie nowych treści do zaindeksowania. Z badań wynika, że serwisy, na których systematycznie publikuje się nowe posty lub artykuły, mają o 434 % więcej zaindeksowanych stron, niż te ze stałą zawartością.

Świeży content umacnia również relacje z dotychczasowymi odbiorcami. Będą odwiedzać Twój serwis regularnie, bo wiedzą już, że znajdą tam świetne materiały.

5. Utrzymanie relacji z klientami

Cotygodniowy lub comiesięczny newsletter przyciąga odbiorców na Twoją stronę, co z kolei przekłada się na wzrost sprzedaży. To szczególnie skuteczne narzędzie marketingowe dla sklepów internetowych. Ludzie przypominają sobie o marce za każdym razem, gdy w ich skrzynce ląduje nowa wiadomość. Pamiętaj jednak o rozsądnej częstotliwości! Zbyt częste bombardowanie skrzynek mailowych może przynieść efekt w postaci zmniejszającej się listy subskrybentów.

Zadbaj o to, aby to co oferujesz było unikatowe. Niech będzie to coś, czego nie znajdą nigdzie indziej. Newslettery to sprawdzony sposób na informowanie o ofertach specjalnych lub zapowiadanie nowego ebooka, produktu czy usługi.

Skutecznych działań content marketingowych nie da się rozpocząć z biegu. Konieczne jest solidne planowanie. Zbierz swój zespół, zróbcie burzę mózgów, ustalcie cele i czas w jakim chcecie je osiągnąć. Dopiero wtedy przystępujcie do działania. Pamiętaj o tym, aby na bieżąco pilnować wyników. Sprawdzaj co działa, a co nie. Jeżeli coś przynosi satysfakcjonujące efekty – rób tak dalej, ale jeżeli coś zawodzi – nie czekaj, pogódź się z tym i spróbuj czegoś innego.

Zamiłowanie do sportu, oprócz kilku kontuzji, przyniosło jej także tytuł dziennikarza sportowego. I choć o samym sporcie pisze z rzadka, tkwiący w niej duch rywalizacji, motywuje ją zawsze do napisania tego najlepszego tekstu. Po godzinach z ochotą ogląda meczyk, dwa, czasem trzy. Dewiza życiowa: krótka piłka, czyli jasno, zwięźle i na temat!