Blog - Słowni ludzie piszą o content marketingu -

25. 02

(P)interesujące treści na Twoim profilu

Pinterest zyskuje coraz większą popularność w Polsce, zatem warto zaplanować działania content marketingowe również w tym serwisie społecznościowym. Platforma skoncentrowana na przekazie wizualnym doskonale sprawdza się nie tylko w firmach, zajmujących się tematyką kulinarną, ale też w branży e-commerce czy architektonicznej.

Wielu specjalistów, zajmujących się na co dzień zagadnieniami związanymi z marketingiem treści, podkreśla, że zdjęcia i video będą miały duży wpływ na działania prowadzone w 2014 roku. Jakim contentem zapełniać tablice na Pintereście i co zrobić, aby Twoje piny były bardziej popularne?

  • Utwórz co najmniej 6-8 tablic. Jeśli chcesz, aby użytkownicy chętniej odwiedzali Twój profil oraz dodali go do obserwowanych stron, zadbaj o jego profesjonalny wygląd. Jedna czy dwie tablice nie wystarczą. Wybierz odpowiednie kategorie i dodaj tablice, których zawartość związana będzie z reprezentowaną przez Ciebie marką.
  • Wybierz okładkę tablicy. Jeśli nie ustawisz okładki, będzie ona automatycznie wybrana spośród zdjęć, które znajdują się w danej tablicy. Szczególnie w przypadku profesjonalnie prowadzonych profili, warto ujednolicić okładki lub stworzyć z nich jedną, dużą grafikę, składającą się w całość (takie rozwiązanie zastosowane zostało np. w profilu Polskich Linii Lotniczych LOT).
Przykład ujednolicenia okładek tablic w serwisie Pinterest
Przykład ujednolicenia okładek tablic w serwisie Pinterest
LOT-PINTEREST
Przykład kreatywnego wykorzystania okładek
  • Używaj call to action. Podobnie jak w innych serwisach społecznościowych, tu również wezwanie do działania jest mile widziane. Zachęć użytkowników do podzielenia się Twoimi pinami lub poproś o skomentowanie rzeczy, o której wspominasz.
  • Dodawaj dłuższe opisy. Dzięki odpowiednio sformułowanym opisom, użytkownicy znacznie łatwiej znajdą dodawane przez Ciebie zdjęcia i grafiki. Zamiast wymieniać po przecinku słowa kluczowe, użyj ich w pełnym opisie pina. Jeśli to możliwe, używaj popularnych słów, które często wpisywane są w wyszukiwarce. Ważne jednak, aby frazy faktycznie były powiązane z dodanym pinem. Takie działanie przynosi znacznie lepsze efekty i może wpłynąć na zwiększenie liczby obserwatorów.
  • Publikuj unikalne treści. Przepinanie grafik od innych użytkowników jest jak najbardziej dobrym rozwiązaniem, jednak nie zapominaj też o dodawaniu własnych treści. Ważne, aby były nie tylko wysokiej jakości, ale też by się nie powtarzały. Nie kopiuj innych, postaw na oryginalność dodawaj grafiki przygotowane bezpośrednio przez Ciebie.
  • Przepinaj grafiki bezpośrednio ze źródła. Jeśli grafika nie jest Twoja, przepnij ją od osoby, która dodała ją w serwisie. Najlepszym rozwiązaniem jest przypięcie zdjęcia bezpośrednio ze źródła, czyli np. ze strony, na której się pojawiło (np. jako zdjęcie do wpisu na blogu).
  • Dodawaj sezonowe treści. Użytkownicy Pinteresta często tworzą tablice dotyczące konkretnych wydarzeń czy świąt i chętnie przepinają inspiracje od innych. Publikowanie sezonowych treści jest szczególnie dobrym rozwiązaniem dla marek związanych z kulinariami czy dekoracją wnętrz. Tym bardziej, że znaczną większość użytkowników serwisu stanowią kobiety, szukające pomysłów na świąteczne przepisy czy dekorację mieszkania.
  • Publikuj kilka razy dziennie. Większość użytkowników Pinteresta korzysta z serwisu głównie w godzinach popołudniowych, również w weekendy. Dodawaj więc posty pomiędzy godz. 14 a 16, a także pomiędzy 20-22.

Zapoznaj się również z działaniami, których należy unikać.

  • Przesadna autopromocja. Pinterest jest doskonałym miejscem do prezentacji Twoich produktów czy usług. Możesz utworzyć tablicę, do której dodasz ich zdjęcia, łącznie z opisami i odnośnikiem do strony internetowej. Pamiętaj jednak, że użytkownicy nie lubią nachalnej promocji, unikaj więc działań typowo sprzedażowych. Zamieszczaj też inne treści, związane z branżą, którą reprezentujesz.
  • Jednokolorowe zdjęcia. Jednokolorowe grafiki wyglądają dobrze, jeśli np. umieszczony jest na nich napis – cytat czy krótkie hasło. Unikaj jednak jednokolorowych zdjęć, na których niewiele widać. Najchętniej udostępniane są piny wysokiej jakości, z mnogością kolorów lub przedmiotami przyciągającymi wzrok. Znacznie rzadziej udostępniane są też zdjęcia, na których widoczna jest czyjaś twarz. Najlepiej sprawdzają się zdjęcia pionowe, w proporcjach 2:3 lub 4:5.
  • Nie pisz bezwartościowych komentarzy. Aby Twoja marka była widoczna w sieci, musisz nie tylko udostępniać czy „lajkować” piny innych użytkowników. Duże znaczenie mają też komentarze, jakie umieszczasz pod postami. Ważne, aby były wartościowe i związane z Twoją branżą. Nie dodawaj jednak więcej niż 2-3 komentarzy dziennie. Pinterest bowiem może uznać Twoje działania za spam, co wiąże się z zawieszeniem konta w serwisie.

Z wykształcenia dziennikarka z zacięciem PR-owym, z zamiłowania copywriterka, od kilku lat związana z marketingiem internetowym. Psujo-naprawiacz, lubi gify i hashtagi, nie wyobraża sobie życia bez czekolady, która zawsze smakuje najlepiej i bez internetu, w którym zawsze błądzi i dociera w zakamarki, o których inni nie mają pojęcia. W wolnej chwili uwielbia ćwiczyć, chodzić po górach i bić rekordy w grach logicznych i zręcznościowych.

  • Bardzo lubię Pinterest 🙂 jednak co to znaczy, żeby dodawać piny ze źródła? Jeśli znajdę Pin na stronie głównej, nie mogę go tak po prostu przepiąć, żeby było ok?

    • Możesz, możesz – w końcu między innymi do tego służy Pinterest 🙂
      Jeśli przepinasz zdjęcie od kogoś innego na swoją tablicę, to jest to jak najbardziej naturalne działanie (ja jednak zanim to zrobię, klikam w danego pina i sprawdzam, do jakiej strony mnie to przekieruje – czasem ludzie linkują do swoich stron, które mają niewiele wspólnego z danym Pinem lub np. wrzucają do źródła strony ze spamem).
      Jeśli jednak masz możliwość przepięcia np. infografiki z oryginalnego źródła – wybierz taki sposób, moim zdaniem jest to znacznie lepsza opcja (ale nie jest konieczna:))

      • No tak, nie pomyślałam o tym, że źródło Pina może być spamem 🙂 a to ważne, jeśli potem będę chciała wykorzystać zdjęcie na blogu z jego podaniem. Teraz rozumiem 🙂 dziękuję!

  • Pingback: Marketing na Pinterest - czy warto? | Takaoto.pro()

  • założyłem konto na pintereście już jakiś czas (kilka tygodni) dla strony Chicago WebDesign Studio i mogę zauważyć iż ruch na moim profilu Adam Matuszyk generuje całkiem duży bez jakiejś specjalnej promocji, jest to w większości ruch z USA, natomiast ruch z PL znikomy..

    • Pinterest na polskim rynku nie jest tak popularny jak Facebook czy chociażby Instagram, więc trudno spodziewać się sporego ruchu z PL. Mimo wszystko warto zamieszczać w nim wysokiej jakości treści wizualne i potraktować to raczej jako jeden z dodatkowych kanałów promocji, a nie jako główne medium.