Blog - Słowni ludzie piszą o content marketingu -

27. 06

Paznokcie bez zmarszczek, czyli jak opisać produkty na stronie

„Wyróżnij się lub zgiń” – to powiedzenie doskonale odpowiada na zapotrzebowania branży e-commerce. Często bowiem to właśnie unikalny, wyjątkowy, a nawet nietypowy opis produktu może znacznie zwiększyć sprzedaż na Twojej stronie. Jak się wyróżnić i na co szczególnie zwrócić uwagę?

Przeglądałam wczoraj jakieś lifestyle’owe strony w internecie, zajrzałam też do działu z kosmetykami i trafiłam na nowość – krem BB do paznokci (od razu przepraszam przedstawicieli płci męskiej, którzy mogą się nieco pogubić i nie zrozumieć o czym piszę). Kremy BB (ba, nawet CC!) do twarzy czy do włosów można znaleźć w każdej drogerii, ale takich specyfików do paznokci jeszcze nie widziałam, więc zagłębiłam się w jego opis – z oczywistych względów, chciałam sprawdzić na czym polega jego wyjątkowość.

Po co właściwie o tym wspominam? Bo to doskonały przykład na to, jak ważne znaczenie ma content, a dokładniej – nazwa i opis produktu.

Wspomniany krem ma rzekomo wygładzać, rozjaśniać, nawilżać paznokcie, nadać im naturalny kolor, chronić je przed starzeniem i promieniowaniem UV(!). Jest doskonałą bazą pod lakier i, co więcej, zawiera witaminę C i nawet kwas hialuronowy. Gdyby tych zalet było mało, krem zapewnia również perłowy połysk, chroni przed łamliwością, przebarwieniami i walczy z nierówną płytką. Jego cena waha się w granicach 80 zł. W znacznie niższej cenie możemy kupić skuteczną odżywkę o takim samym działaniu. Dla wielu osób ważne jednak, że jest to NOWOŚĆ, że kosmetyk opracowany jest przez amerykańskich EKSPERTÓW oraz że jest WIELOFUNKCYJNY.


Jak zmiana nazwy i opis produktu wpływają na zwiększenie jego sprzedaży?

 

Podobne, ale nie aż tak nasycone przymiotnikami, opisy możemy znaleźć przy odżywkach za 10 zł, które spełniają niemal te same funkcje (no może nie chronią przed promieniowaniem UV). Nazwa „BB” ma jednak w sobie to „coś”, co jest ostatnio dosyć popularne na rynku kosmetyków. I to właśnie może sprawić, że firma zyska wielu nabywców swojego produktu.

Chcesz jeszcze jakiś przykład? Wyobraź sobie, że przechodzisz na dietę/zmieniasz styl życia/chcesz zdrowo się odżywiać/chcesz być eco/chcesz świadomie wybierać zdrową żywność itp. Wchodzisz do piekarni/podchodzisz do niewielkiej budki z pieczywem na bazarku i co wybierzesz? Wolisz ciemną bułkę z ziarnami, czy pieczywo wypiekane z dbałością, oparte na naturalnym zakwasie i staropolskiej recepturze, zawierające starannie wyselekcjonowaną mieszankę ziaren, doskonale wpływających na Twoje zdrowie i urodę (a, zapomniałam jeszcze o antyoksydantach i błonniku)? Który opis brzmi bardziej „zdrowo” i ekologicznie? Który produkt sprawi, że Twoja dieta zostanie wzbogacona o korzystne składniki?

Podejmując decyzje zakupowe, często wybieramy produkty, które można było nabyć już wcześniej, ale funkcjonowały pod inną nazwą.

Opis produktu ma znaczenie

Jesteś przedstawicielem branży e-commerce? Zastanów się więc, jak duże znaczenie ma opis produktów dla decyzji zakupowych Twoich potencjalnych klientów. Z pewnością nie raz słyszałeś o tym, że opisy produktów muszą być unikalne i odpowiednio zoptymalizowane pod wyszukiwarki. Daj się zauważyć, zatrzymaj swoich klientów, jednak nie obiecuj czegoś, czego nie możesz im zaoferować.

Niemałe znaczenie mają też zdjęcia produktu czy nawigacja strony, ale to właśnie opis może przedstawić wyjątkowość sprzedawanego przedmiotu. Jak to “ugryźć”?

  • Wymień korzyści, związane z użytkowaniem produktu – nawiązując do opisanego wyżej kremu, mogą to być wygładzone, rozjaśnione, nawilżone paznokcie z perłowym połyskiem, chronione przed starzeniem i promieniowaniem UV.
  • Jak jego stosowanie może zmienić życie klienta? Twoje paznokcie staną się Twoją wizytówką, z chęcią będziesz eksponować swoje dłonie i ponownie zaczniesz nosić swoje ulubione pierścionki.
  • Czy produkt rozwiąże problemy klienta? Zapomnisz o rozdwajających się, kruchych i łamliwych paznokciach. Krem skutecznie wzmocni płytkę, wyrówna ją, nada naturalnego blasku i przywróci młodzieńczy wygląd Twoim dłoniom.
  • Nie zanudzaj. Skup się na unikalnych cechach produktu oraz na korzyściach związanych z jego użytkowaniem, ale nie przesadzaj z długością opisu. Nie zachwalaj zbyt mocno, nie wymieniaj zbyt wielu cech jednocześnie. Uzyskasz wówczas odwrotny efekt – użytkownik po przeczytaniu kilku zdań, może skutecznie zrezygnować z dokonania zakupu.
  • Mów prostym językiem. Pozostając w tematyce kosmetyków – jeśli zaczniesz wymieniać wszystkie związki chemiczne i na każdym kroku będziesz podkreślać, że krem zawiera fitoestrogeny, fitohormony czy izoflawony w postaci genistyny, klient Cię nie zrozumie. Skup się na jednej, dwóch wyraźnych cechach. Wspomnij o ważnym składniku, który faktycznie podkreśla innowacyjność produktu, ale nie nasycaj opisu nic nie wnoszącymi składnikami chemicznymi.
  • Sformatuj tekst. Wielkość liter, interpunkcja oraz brak literówek również mają duże znaczenie dla odbioru strony sklepu oraz samego produktu. Zadbaj więc o przejrzyste opisy z krótkimi akapitami, dobierz odpowiedni font, wyróżnij nagłówki, użyj wypunktowania.
  • Nie przesadzaj z liczbą słów kluczowych. Teksty powinny być zoptymalizowane pod wyszukiwarki, jednak nasycenie ich danymi frazami nie przyniesie oczekiwanych efektów. Zachowaj więc umiar. Tym bardziej, że opisy produktów są zazwyczaj dosyć krótkie.
  • Pamiętaj o zdjęciach. Wysokiej jakości fotografie, oddające rzeczywisty wygląd produktu również mogą wpłynąć na podjęcie decyzji o jego zakupie. Pozwól klientowi dokładnie obejrzeć go ze wszystkich stron, daj mu możliwość powiększenia obrazu.
  • Nie kopiuj opisów ze strony producenta! Mimo że producent podaje pełną charakterystykę produktu w swoim serwisie, technika kopiuj-wklej nie jest najlepszym rozwiązaniem. Wykorzystaj dane do stworzenia własnego, indywidualnego i, przede wszystkim, zrozumiałego opisu. Wskaż te cechy produktu, które najbardziej mogą zachęcić odbiorców Twojej witryny.

Z wykształcenia dziennikarka z zacięciem PR-owym, z zamiłowania copywriterka, od kilku lat związana z marketingiem internetowym. Psujo-naprawiacz, lubi gify i hashtagi, nie wyobraża sobie życia bez czekolady, która zawsze smakuje najlepiej i bez internetu, w którym zawsze błądzi i dociera w zakamarki, o których inni nie mają pojęcia. W wolnej chwili uwielbia ćwiczyć, chodzić po górach i bić rekordy w grach logicznych i zręcznościowych.